| |
|
.: Panel użytkownika |
| |
Witaj Przybyszu
| · | Online | | · | Userów: | 0 | | · | Gosci: | 18 | | · | Razem: | 18 |
|
| Online Userów | Brak userów on line |
|
|
|
|
|
|
|
 Jestes w kategorii: Snowboard - kategoria artykulów
|
|
|
włączone Wtorek, 19 Czerwiec, 2007 - 15:20 GMT |
| |
Dobrze zrobiona hopka to gwarancja bezpieczeństwa przedewszystkim dla początkujących freestyle'owców. Odpowiednio usytuowana i zbudowana hopka to podstawa! Bo nic nie jest ważniejsze od twojego zdrowia. Dlatego też najlepiej korzystać z hopek zbudowany przez ludzi znających się na tym, a niewątpliwie takimi ludźmi są np. właściciele snowparków.Natomiast jeżeli nie ma takiej możliwości to przy odrobinie wiedzy sami możemy zrobić porządna hopke. Najlepszym narzędziem będzie nasza deska ,którą możemy usypywać i ubijać hopke.
1. Usytuowanie hopki
Teraz sprawa najważniejsza!!!! a mianowicie gdzie zbudować hopke? Nigdy ale to przenigdy nie buduj hopki z lądowaniem na prostym terenie!!! Lądowanie na prostym terenie raz ,że jest o wiele trudniejsze, a dwa jest poprostu groźne dla zdrowia. Proste jest, że jeśli lądujemy z dużej wysokości na prostym to nasze kolana mogą tego nie wytrzymać, a w perspektywie kilku-nastu lat będziemy mieli spore problemy z chodzeniem. To był wariant bardziej pesymistyczny, ale prawdziwy. Druga sprawa to gleby na prostym podłożu są bardziej bolesne i jest większe prawdopodobieństwo złamań. Najlepszym miejscem na budowe hopki jest spad, nie musi być stromy, ale nie może być też zbyt płaski. Wtedy mamy gwarancję, że kąt pod jakim będziemy lądować nie będzie duży i lądowanie będzie łatwiejsze do ustania i oczywiście gleby bedą o wiele bezpieczniejsze. Sama hopka nie musi być budowana na spadzie, ważne żebyśmy lądowali na spadzie
2. Konstrukcja hopki
Jeśli już znaleźliśmy odpowiednie miejsce na usytuowanie hopki to powinniśmy zaplanować jak ma ona wyglądać. Jej wielkość dopasuj do swoich umiejętności. Nie buduj wielkiej hopy jeśli dopiero zaczynasz skakać. Kolejna rada to nie buduj hopki zbyt krótkiej i o zbyt dużym kącie podjazdu. Jeśli jesteś początkujący nie baw się również w zbytnie profilowanie podjazdu. Jeśli wyprofilujesz go zabardzo to hopka będzie cie automatycznie wybijała w ten sposób, że polecisz odrazu na plecy! |
|
|
|
|
|
|
włączone Poniedziałek, 18 Czerwiec, 2007 - 22:59 GMT |
| |
1. Deska
W pierwszym etapie określamy jej przeznaczenie i swoje umiejętności. W ten sposób wybieramy sobie konkretny model deski. Następnie zabieramy się za określenie jej odpowiedniej długości. Sprawdzamy przedziały wagowe deski celując w środek, ewentualnie robimy korekty: jeśli deska jest zbyt miękka (twarda), jeśli jesteś zbyt ciężki (lekki) w stosunku do wzrostu, jeśli jeździsz lepiej (słabiej). W przypadku tych pierwszych elementów wybieramy deskę dłuższą, a w przypadku drugich, krótszą.
Deskę wybieramy możliwie wąską, tak by przy zamierzonych kątach ustawienia wiązań buty nie wystawały zbyt wiele (do dwóch palców) poza obrys deski. Panowie o wielkich stopach (powyżej 46) powinni wybierać deski szerokie (wide). Uwaga ta nie dotyczy bigfootowców, którzy z jakichś względów używają ostrzejszych kątów - nie muszą się ograniczać tylko do desek wide, gdyż nie zawsze jest to konieczne.
2. Buty
Nie sugerujemy się zbytnio tym, kto z "wielkich" występuje na reklamie w interesujących nas modelach butów, ponieważ obuwie musi sprostać bardzo zindywidualizowanym, związanym z anatomią, wymaganiom. Najważniejsze więc, by buty dobrze pasowały na nasze stopy, a nie tylko fajnie wyglądały.
Buty muszą być dobrane na styk, co oznacza, że nie mogą być za duże, ani nie za małe. Jednak z tym ostatnim jest pewien problem. Większość wkładek dopasowuje się do stopy, a nawet w pewnym sensie się "rozbija", więc z czasem może pojawić się pewien luz. Im grubsza wkładka, tym but mocniej i szybciej się rozbije - i to nawet już po tygodniu jazdy. Kupując więc buty powinniśmy to przewidzieć i wybierać rozmiar "odrobinę za mały" - głównie na szerokość.
Oczywiście to bardzo precyzyjna kwestia, więc musimy ją potraktować wyjątkowo poważnie, bo z kolei za małe buty mogą być źródłem skurczów w śródstopiu oraz marznięcia palców. Dlatego sprawdzamy całą rozmiarówkę w okolicach interesującej nas wielkości, przepytujemy sprzedawców jak zachowują się wkładki (czy mają tendencję do znacznego "rozbijania"), no i zwracamy uwagę na skarpety. Najlepiej specjalnie przeznaczone do jazdy na desce. Skarpety takie wcale nie muszą być zbyt grube, ponieważ współczesne wkładki są wystarczająco ciepłe, a gruba skarpeta (np. z owczej wełny kupiona pod Gubałówką) jest jeszcze jedną, zbyteczną warstwą destabilizującą trwały układ, jaki tworzy stopa z dopasowanym butem.
Z podobnych względów niektórzy producenci obuwia zaczynają stosować tzw. wkładki integralne, które od spodu tworzą jedną całość z butem zewnętrznym. Wprawdzie utrudnia to suszenie, jednak daje wymagane przez niektórych riderów doskonałe dopasowanie i czucie deski, a przede wszystkim "zmniejsza" zewnętrzny rozmiar buta, przez co możemy wpasować go w węższą deskę. Palce stopy powinny dochodzić do końca wkładki - dzięki temu minimalizuje się straty w przekazywaniu obciążenia na przednią krawędź deski.
Szczególnie należy zwrócić uwagę na wkładkę buta w okolicach pięty. W tym miejscu but "rozbija" się najbardziej, dlatego wszelkie wzmocnienia ograniczające ten proces są bardzo wskazane. Po zawiązaniu buta pięta musi być zblokowana, a przy ugięciu kolana i naciśnięciu na języki butów nie może odrywać się od podeszwy. Twardość buta najlepiej jest sprawdzać, gdy jest założony na nogę, ponieważ inaczej but ugina się w rękach, a zupełnie inaczej pracuje gdy jest zawiązany na nodze.
3. Wiązania
Wiązania dobieramy do naszych, wcześniej już wybranych butów tak, by dało się ustawić buta centralnie w wiązaniu - środek długości podeszwy musi być usytułowany idealnie nad środkiem płyty wiązania.
Po bokach nie powinno być zbyt wielkiego luzu, a paski muszą dokładnie dociskać buta do highbacka. Pamiętajmy także o tym, by wiązanie było dobrze dobrane rozmiarowo w stosunku do szerokości deski.
Niedopuszczalne jest, by przy naszych kątach ustawienia, płyta wiązania wystawała poza obrys deski. Wiązanie wystające o np. 0,5 cm poza deskę gwarantuje upadki w najmniej spodziewanych momentach. |
|
|
|
|
|
|
włączone Czwartek, 15 Marzec, 2007 - 13:49 GMT |
| |
| Na początku był snufer zbudowany przez Amerykanina Shermana Popensa. Snurfer to po prostu kawałek sklejki z wykrzywionym nosem, do którego była przymocowana linka. Niestety nie posiadał wiązań. Pierwsze zawody snurferów odbyły się w Muskegan, stan Mishigan, rok 1968. Rok później powstał Winterstick, przeznaczony do jazdy po puchu. Była to deska zbudowana z formowanego poliestru, zaprojektował ją Dimitrije Miloovich. Miała łyżkowaty nos i lekko zaokrąglony tail. Blisko 9 lat po Wintersticku, Tom Sims i Chuck Barfoot skonstruowali prototyp snowboardu. Deska ta miała jaskółczy ogony i służyłado jazdy po puchu. W1983 Sims dodał do niej stalowe krawędzie i wygrał pierwsze nieoficjalne zawody (slalom) w Soda Springs. |
|
|
|
|
|
|
włączone Sobota, 03 Luty, 2007 - 23:24 GMT |
| |
Większość początkujących snowboardzistów ma problemy z wyciągiem. Ten artykuł powstał, żeby pomóc i pokazać, że wyciągi nie są niebezpieczne i nie muszą być koniczną udręką przed zjazdem. Tutaj zostaną omówione najpopularniejsze wyciągi czyli:
+wyrwirączki, orczyki, talerzyki
+wyciągi krzesełkowe
|
|
|
|
|
|
|
włączone Środa, 31 Styczeń, 2007 - 18:42 GMT |
| |
Snowboarding jest dynamicznym sportem, dlatego wymaga odpowiedniego ubrania, które nie będzie krępować ruchów. Powinno ono być funkcjonalne i dostosowane do warunków panujących w górach zimą. A ponieważ pogoda potrafi być kapryśna i szybko się zmienia, ważne jest, aby pozostawało zawsze suche i zapewniało ciepło. Nie ubieraj się zbyt lekko ani zbyt ciepło bo w obu przypadkach może się to skończyć nieprzyjemnościami. wybierając się w góry ubierz się na cebulkę - włóż kilka warstw : długą bieliznę, podkoszulek, sweter (wg mnie najlepiej golf), kamizelkę, a dopiero na to kurtkę. Długa bielizna jest bardzo ważna, bo dobrze utrzymuje temperaturę. Pamiętaj, żeby do każdej pory roku ubrać się stosownie. Jak jest ciepło to włóż cos nieprzemakalnego, a na mróz cos ekstra ciepłego. Pamiętaj o rękawicach i czapce.
Jeszcze kilka luźnych rad:
- Gogle, gogle i jeszcze raz gogle
- Najlepsze są rękawice nieprzemakalne
- Swetry z wełny najlepiej zatrzymują ciepło
- Nawet bardzo dobrą kurtkę można kupić za grosze, np. na likwidacji magazynu
Mam nadzieję, że komus przyda się ten artykuł, chociaż wątpię. |
|
|
|
|
|
|
włączone Czwartek, 09 Luty, 2006 - 16:09 GMT |
| |
W poniższym artykule chcę opisać jak wygląda pierwsze wejście na snowboard i "pierwsze kroki" na nim oraz dlaczego niektórym udaje się szybciej opanować ten sport.
Zazwyczaj jest tak, że patrzymy najpierw jak koledzy bądź ludzie na filmach jeżdżą na snowboardzie i wydaje się nam to dość proste. W praktyce jednak wszystko wygląda inaczej. Zanim zaplanujemy kupić naszą pierwszą deskę, lepiej sobie takową wypożyczyć. Większość ośrodków przy stokach ma swoją wypożyczalnię, a sprzęt tam jest dobrej klasy. Dlaczego od razu nie kupić swojego sprzętu? Oczywiście można kupić od razu swoją deskę, ale dużo osób po kilku dniach zniechęca się do tego sportu, jednak jeżeli ktoś wie, że na pewno będzie chciał uprawiać snowboarding, może sobie kupić od razu deskę. Uprzedzam, że nie warto patrzeć na niskie ceny desek np. w realu, bo nie służą one długo. Przechodząc do rzeczy - gdy już mamy snowboard z doświadczenia wiem, że najlepiej najpierw sprawdzić buty i wiązania, czy wszystko łatwo zakłada się i ściąga, bo raz miałem już taki przypadek, że nie szło odczepić wiązań. Gdy wjeżdżamy na stok lepiej najpierw zacząć pierwszy zjazd od połowy, aby nie nabierać na początek dużej prędkości (aby uniknąć problemów podczas jazdy, upadku czy hamowania, zapraszam najpierw tutaj). Ustawiamy snowboard prostopadle do kierunku stoku, a gdy stwierdzimy, że jesteśmy gotowi uginamy lekko kolana, układamy snowboard prosto w kierunku stoku i zaczynamy zjazd pochylając się do przodu, co ułatwia równowagę oraz chroni bardziej przed upadkami. Pierwszy zjazd niemal zawsze kończy się upadkiem, ale nie ma się czym przejmować - każdy od upadków zaczynał. Powiem jeszcze tyle, że deska snowboardowa jest na tyle długa, że prawie zawsze chroni nas przed czymś poważniejszym. Gdy już zjechaliśmy, najlepiej odczepić wiązanie tylniej nogi i odpychać się jak na deskorolce spowrotem do wyciągu. Polecam kilka takich treningowych zjazdów z połowy stoku, aby opanować bardziej równowagę. Ludziom, którzy jeżdżą lub jeździli na deskorolce łatwiej jest jeździć na snowboardzie i złapać równowagę. Dla innych jakakolwiek napotkana bryła śniegu może skończyć zjazd upadkiem. Ale to wszystko jest tylko na początku. Gdy już opanujemy zjazd z połowy stoku, można zacząć zjeżdżać z pełnej wysokości. Wszystko wydaje się takie super, ale już po wjechaniu na samą górę chyba każdego nęka strach przed takim zjazdem po raz pierwszy. W rzeczywistości nie ma się czego bać, bo gdy nabierzemy za dużej prędkości zawsze można zachamować lub zwolnić jadąc po skosie. Należy przeznaczyć cały jeden lub nawet dwa dni na trening zjazdu na pełnej prędkości. Gdy już stwierdzimy, że cały zjazd z prawidłową postawą i prędkością kilka razy z rzędu kończy się sukcesem, możemy przejść na poziom ekstremalny, jeżeli kogoś to interesuje. Na wielu stokach są w pobliżu snowparki, gdzie możemy trenować różne tricki. Najlepiej zacząć od zwykłego Ollie, czyli skoku i to najlepiej najpierw na ziemi. Później możemy już brać się za wyskoki z różnych skoczni. Jeżeli kogoś interesuje głębiej temat tricków, zapraszam tutaj.
Mam nadzieję, że tym krótkim artykułem przybliżyłem mniej więcej sytuację pierwszego zjazdu. Snowboard to naprawdę bardzo dobra rzecz, sprawiająca dużo radości, dlatego nie zniechęcajmy się upadkami i trudnymi początkami. To jest zabawa i tak należy to zawsze traktować. |
|
|
|
|
|
|
włączone Czwartek, 29 Grudzień, 2005 - 12:53 GMT |
| |
Jazda |
Równowaga |
Na początku zawsze jest trudno, ale trzeba być wytrwałym. Zawsze należy dobrze balansować ciałem i naciskać na nose lub tail obciążając dobrze deskę. Samemu trzeba wyczuć równowagę i ćwiczyć ją. Najprostrzym sposobem jest naciskanie na krawędzie do miejsca, aż wyznaczymy sobie granicę, w której najlepiej jest nam się utrzymać. Trzeba stać zawsze swobodnie i być nachylonym lekko do przodu. Ręce pomogą nam ustabilizować pozycję. Ciężar ciała trzeba trzymać na nodze przedniej. |
Jazda |
Aby rozpocząć jazdę, trzeba pochylić się lekko do przodu i ustawić się w takiej pozycji, jak mówi poprzednie ćwiczenie. Zeby skontrolować prędkość, należy zmienić kąt jazdy (jazda po skosie). Jest to podstawowa umiejętność każdego snowboardzisty. |
Zatrzymywanie |
Aby zatrzymać snowboard, trzeba ustawić go w pozycji innej niż prostej wzdłuż linii stoku. Trzeba obrócić się w kierunku najlepiej prostopadłym do linii stoku, przenieść ciężar ciała na drugą nogę i utrzymać równowagę, aby odbyło się to bez upadku. |
Upadki |
Do tyłu |
Ugnij kolana, aby przenieść środek ciężkości. Ręce także trzeba ugiąć w łokciach, ale nie wolno się nimi podpierać. Zegnij głowę do przodu. Taką pozycję trzeba przybrać jak najszybciej w trakcie upadania. Pozwala ona na dobrą ochronę.
Aby wstać: podciągnij deskę mocno do siebie, prawą ręką podeprzyj się z lewej strony. Podnieś tułów i podciągnij do góry tylnią nogę. Podciągając nowę obróć się na brzuch. Oprzyj wtedy deskę na przedniej krawędzi i odepchnij się rękami, aby uzyskać pozycję stojącą.
|
Do przodu |
Staraj się upaść tak, by oprzeć się na przedramieniach, dzięki czemu twarz będzie ochroniona. Deskę trzeba podnieść ponad śnieg podkurczając kolana.
Aby wstać: Oprzyj deskę na przedniej krawędzi, po czym odepchnij się rękami. |
|
|
|
|
|
|
|
włączone Poniedziałek, 25 Kwiecień, 2005 - 17:17 GMT |
| |
|
Narazie to tyle. Z biegiem czasu nauka zostanie poszerzona.
Freestyle |
| Ollie |
Jest do poprostu skok. Wykonujemy go podobnie jak na deskorolce:
- Przenieś ciężar ciała na tylnią nogę.
- Wybij się tak, aby przód snowboardu był wyżej.
- Przenieś ciężar ciała do przodu.
- Wyprostuj snowboard w powietrzu.
|
| FS Ollie |
Obrót w powietrzu o 180 stopni.
- Wykonaj Ollie.
- W powietrzu, od razu jak najszybciej możesz, przenieś ciężar ciała na przód deski.
- Wykonaj obrót nogami o 180 stopni.
- Zląduj tak jak przy Ollie.
|
| BS Ollie |
Obrót w powietrzu o 180 stopni w odwrotnym kierunku.
- Wykonaj Ollie.
- W powietrzu, od razu jak najszybciej możesz, przenieś ciężar ciała na tył deski.
- Wykonaj obrót nogami o 180 stopni w stronę przeciwną niż Noseroll.
- Zląduj tak jak przy Ollie.
|
| Frontside 360 |
Obrót w powietrzu o 360 stopni.
- Wykonaj FS Ollie, tylko w momencie wyskoku dużo mocniej zarzuć ciałem.
|
| Backside 360 |
Obrót w powietrzu o 360 stopni w odwrotną stronę.
- Wykonaj BS Ollie, tylko w momencie wyskoku dużo mocniej zarzuć ciałem.
|
Graby |
| Backscratcher |
- Wykonaj Ollie równocześnie obiema nogami (odbicie).
- Przednią ręką chwyć deskę gdzieś w okolicy przedniego wiązania.
- Przed lądowaniem puść deskę.
- Zamortyzuj lądowanie nogami i szeroko rozstaw ramiona, by utrzymać równowagę.
|
| Tail grab |
Zchytanie taila snowboardu.
- Wykonaj Ollie.
- Podkurcz tylnią nogę.
- Przednią ręką chwyć ogon boarda.
- Przed lądowaniem puść ogon.
- Zamortyzuj lądowanie nogami i szeroko rozstaw ramiona, by utrzymać równowagę.
|
| Method |
Chwyt deski z boku z ugięciem nóg.
- Wykonaj Ollie i szybko przykurcz nogi.
- Wygnij nogi do tyłu.
- Chwyć ręką deskę z boku.
- Przed lądowaniem puść deskę.
- Zamortyzuj lądowanie nogami i szeroko rozstaw ramiona, by utrzymać równowagę.
|
| Melon |
Chwyt deski z boku z wyciągnięciem nóg do przodu.
- Wykonaj Ollie.
- Złap ręką deskę.
- Wyciągnij nogi do przodu.
- Cofnij nogi i puść deskę przed lądowaniem.
- Zamortyzuj lądowanie nogami i szeroko rozstaw ramiona, by utrzymać równowagę.
|
|
|
|
|
|
|
|
|