teoria jest teorią, (każdy może sobie wymyślić swoją, najlepszy był Mikołaj Kopernik, teorię heliocentryczną wyznaczył za pomocą obliczeń, nie wymyślił sobie jakiejś teorii, jak ten rusek, która nie ma żadnego potwierdzenia, tylko same przypuszczenia),
ja podałem dowód za pomocą prostego, logicznego rozumowania, który znajduje się w moim poprzednim poście.
A co do biblii, to jest tam wiele metafor rozumianych jako rzeczy zwykłe, poprzekręcanych przez ludzi, którzy przepisywali te ewangelie, nie wiedzieli o co tak naprawdę chodzi, to zmienili to. Niekiedy zrozumienie tekstów jest przesadnie dosłowne: np jest napisane o tym, że Jezus odleciał do nieba na obłoku, no i wszyscy wierzą, że na obłoku odleciał naprawdę, tak samo ma się z tą waszą duszą, której nie umiecie pojąć, ale wszystko niby o niej wiecie. W biblii jest nawet fragment gdzie zwierzęta też mają duszę, więc dusza nie jest tylko dla ludzi, tylko też dla zwierząt, przez co nie może być archetypem, takim jak sobie zawsze wyobrażaliście, bo jest czymś co ma za równo człowiek jak i zwierzę.
A teraz ten fragment Apokalipsa rozdział 8 werset 9:
"i wyginęła w morzu trzecia część stworzeń - te, które mają duszę-" i tutaj mamy duszę nie jako jakieś ciało astralne albo coś w tym stylu, tylko jak jakąś cechę, która nie różni zwierząt od ludzi.
Człowiek też może zbudować statki mające napęd antygrawitacyjny, ale żeby poruszać się wektorowym modelem lotu, to już jest inny wyczyn. Tak samo jak pojawianie się w momencie i znikanie plus przeciążenia rzędu kilkudziesięciu g, jeśli założyć zmiany toru lotu pod takimi kątami, przez co żadna ziemska konstrukcja jak na razie tego nie wytrzymuje.
_________________ sk8mafia4life.com
"puttiin' the fun back in sk8boarding"
Racja. Nie należy brać wszystkiego dosłownie. Z tymi teoriami jest tak, że one się sprawdzają, ale inni uczeni nie chcą tego zaakceptować bo tak im jest wygodniej. Tak samo jest wygodnie ludziom, którym powie się, że Chrześcijaństwo to jeden spisek albo kiedy powie się, że nie trzeba używać ropy do zasilania pojazdów(Nikola Tesla, poczytaj o nim). Tak jest po prostu wygodniej.
Nareszcie ktoś to złożył do kupy! Film ujął największy problem świata, który jest bliski schyłkowi, mamy jednak do wyboru: obudzić się, albo spać dalej, żyjąc w wygodnej dla każdego bezświadomości.
Po tym filmie ten temat będzie jednym wielkim offtopem, ale niech tak będzie ; )
W tym filmie pokazali jak idzie kontrolować poprzez religię stworzoną przez człowieka, nie przez żadnego boga, którego i tak nie ma.
No Karton bardzo dobry film, jak nie najbardziej uświadamiający ze wszystkich, które powstały w ogóle.
O sprawach poruszanych w filmie wiedziałem wcześniej, ale ten film zobrazował to tak dobrze w jedną całość. Taka jest prawda, jak na tym filmie, tylko, że jest jeszcze jedna ciekawa rzecz w apokalipsie, która może być przytoczona do tematu filmu.
A jest to kwestia implantów, zawarta w ap... poczytajcie sobie najpierw apokalipsę tam znajdziecie ciąg dalszy mojego postu...
edited by: kaym1, 09 Sty, 2008 - 18:27
_________________ sk8mafia4life.com
"puttiin' the fun back in sk8boarding"
Wiem, mi też się film bardzo spodobał, chociaż trwa 2 godziny, to jednak warto go obejrzeć, bardzo uświadamiający. Wcześniej też słyszałem o tych teoriach(a może i faktach?), ale tu rzeczywiście jest wszystko połączone. Jak go oglądałem to nie mogłem się oderwać. Napisz kaym1 co z tą apokalipsą.
"I sprawia, że wszyscy:
mali i wielcy,
bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
i że nikt nie może nic kupić ni sprzedać
kto nie ma znamienia -
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć."
A to dopiero zaskok
Zupełnie jak w tym filmie, wystarczy że jeszcze jakoś jest tu zakodowane Bush czy coś takiego i apokalipsa gotowa.
Szczególnie to:
"i że nikt nie może nic kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia".
Na szczęście jeszcze nie wprowadzają tych implantów.
edited by: Karton20, 10 Sty, 2008 - 17:40
_________________ Tak się jeździ! http://pl.youtube.com/watch?v=caF4bnQ1ZtI
bestia to człowiek, który będzie negował podstawową wartość ważną dla człowieka do jego pełnej egzystencji - wolność, tak się stanie jeżeli dalej, ta tajna grupa kryjąca się za Bushem, będzie dalej chciała "robić" pieniądze tylko dla siebie, po to, żeby panować nad ludźmi jak nad jakimiś roślinami, które siedzą w swojej doniczce, czując się w niej dobrze, lecz nie uświadamiając sobie prawdziwego stanu rzeczy, myśląc, że przeznaczona dla nich szklarnia jest dobrze zbudowana i że wszystkie roślinki kiedyś tak się miały to znaczy, że jest tak dobrze i nie należy się zbytnio przejmować, tylko dalej siedzieć w doniczce. Tak to wygląda poziom techniczny przerasta człowieka, aż nadto, przestaje panować nad tym, bo nie jest w stanie pojąć, że jego działanie na dalszą skalę jest samozagładą.
_________________ sk8mafia4life.com
"puttiin' the fun back in sk8boarding"
Zgadzam się, sam też to zauważyłem. Jednak Bush(o ile to o niego chodzi, a raczej tak), to 1 Bestia musiała być Hitlerem. Szkoda, że opisy są bardzo symboliczne, bo głównie przez nie dowiadujemy się po fakcie, że to zostało napisane w biblii. I jeśli rzeczywiście 1 Bestią był Hitler, to ilość rogów, diademów i czegoś tam jeszcze(nie pamiętam) coś znaczyłoby w jego życiu. Nic dziwnego, że Busha porównuje się do Hitlera.
Ten film widziałem (z pierwszego postu), genialny, ale to MONTAŻ! To chyba oczywiste. Poza tym na swojej stronie autor się przyznał, że nie wiedział, iż ten montaż wywoła tyle kontrowersji.
StaSZek - nie szukałbym takich amatorskich stron o tym Ważne są same teksty. Jednak tego tematu publicznie bym nie wznawiał.
Nie zgodzę się z tym. Duchy są. Jednak zależy jak to definiujemy.
A skąd wiesz co człowiek ma? Dusza to też symboliczne powiedzenie. Organizm człowieka to tak skomplikowana sprawa, że naukowcy nie znają go w 5%, a myślą, że potrafią wszystko wyjaśnić. Głównie chodzi o to, że w człowieku przepływa ogromna ilość energii. Energia taka potrafi zdziałać wiele rzeczy, umysł człowieka może więcej, niż nam się wydaje. A w przyrodzie nic nie ginie, no nie? Więc nawet, zakładając, że Boga nie ma (to nie jest moje zdanie, tak tylko hipotetyzuję ), to energia uchodząca z człowieka po jego śmierci nie jest w stanie tak po prostu się rozpłynąć. A że ta energia, to cali my, to może być brana jako dusza, dlatego zjawisko duchów jest normalne.
No to po części racja, tyle że duchy to nie jest coś białego w nocy, ale to już głębszy temat. One po prostu były i są. Czasami mogą czegoś chcieć, o coś prosić. Nie powinny jednak ingerować w życie cżłowieka, jeśli ktoś się nad nimi nie pastwi.
Z naszym ja? No to czym wg ciebie jest dusza? Powiedz.
Ciekawe co bierzesz za "współczesną naukę". Ja np. nie biorę pod uwagi wierzeń analizując pewne paranormalne zjawiska (a tak na prawdę to są one normalne, tyle że nie widuje się ich na porządku dziennym). Z kolei inna współczesna nauka (ta, z którą ja się zadaje) to głównie ludzie niewierzący, a pod względem inteligencji biją na łeb tych wszystkich racjonalistów (błędny pogląd). Człowiek to nie tylko materia, obojętnie czy brać by to pod względem wierzeń, czy naukowym.
Ta, opisywanie świata na liczbach skończyło się na pierwiastek z 2 Nie pamiętasz historii matematyki?
Jeśli sądzisz, że te wszystkie tkanki itd. człowieka odpowiadają za jego myślenie itd., to jesteś w błędzie. Człowiek bez energii to tylko ciało, które nie potrafi myśleć. Np. są wariaci, którzy przy badaniach "współczesnej nauki i medycyny" wychodzą na kompletnie zdrowych, bez uszczerbków psychicznych, a nie są jak inni ludzie.
Można ją zobaczyć, jeśli się chce wiedzieć jak - lepiej się dowiedzieć, zamiast gdybać na temat "współczesnej nauki". Nie zawsze to, co uznaje większość, jest słuszne. Ale to temat nie na forum.
A słyszałeś o czymś takim jak wizualizacja materii? Coś niematerialnego może się wizualizować, przybierać określone właściwości i oddziałowywać na rzeczy materialne. Ale to nie jest tak jak w filmie "Duszek Kacper", że duchy biegają sobie, widzą ich wszscy, straszą i przesuwają przedmioty.
Karton20 - akurat Biblia ma z tym wspólnego bardzo dużo.
W ogóle dyskusja jest bez sensu, przedstawiacie swoje racje, a większość osób tutaj nie ma żadnych podstaw i rozeznania. Żeby negować czyjeś poglądy, trzeba najpierw je znać. Ja się zaznajomiłem ze oboma stronami i zagłębiłem w wiele rzeczy, o których tutaj nie powiem. Dlatego takie przekrzykiwanie się jest bez sensu, a szczególnie negowanie Biblii po jakimś filmie (film fajny).
Jakby wszystko było logiczne, to nie byłoby np. problemów miłosnych.
Wszystko ma w sobie energię, tyle że pod różną postacią (róznego rodzaju).
Ja zapraszam do artykułu o duchach na stronie Fundacji Nautilus.
PS: nad ludźmi nigdy nie będzie dało się zapanować, nie nad wszystkimi.
po pierwsze o energii nie wspominałem tylko o duszy
po drugie widać, że za szybko czytałeś tekst i nie zrozumiałeś twierdzenia o liczbach, a ciało ma energię kiedy jest, kiedy nie ma ciała nie ma energii - poucz się fizyki trochę, a ludzie którzy "nie są jak ludzie", mają inny styl bycia, to nie znaczy, że dusza tak wpływa na człowieka heh
"Energia jest skalarną wielkością fizyczną opisującą stan materii". Dusza jest niematerialna, więc nie ma materii i jest niczym,a z kolei nic nie istnieje. Energia jest przypisywana tylko materii, bo jest to jej nieodłączny element. Energia bez ciała nie może więc latać sobie w przestrzeni.
A tak w ogóle to słowo dusza, ma taką samą historię jak ta "chmura" z biblii. Nie wiedzieli, o co chodzi tak naprawdę z "duszą" i jak to wytłumaczyć, to zapełnili lukę, starym, prymitywnym pojęciem duszy, które opracowali ludzie nie wiedzący o przemianach we wszechświecie ani joty, dla nich wszystko mogło być bogiem, duszą, wszędzie magia, czary, i tego typu sprawy, które dziś każde dziecko rozumie, i wie, że to nie magia, ale coś rzeczywistego, fizycznego, które bierze swój początek z materii, która sprawia ruch, odkształcenia, za pomocą swej energii ulokowanej w sobie.
I wydaję mi się, że zgadujesz, że jest dusza, bo żaden argument się nie posypał, potwierdzający jej istnienie
; )
I jeszcze taki fajny cytat, wszystkim znany:
"z prochu powstałeś i w proch się obrócisz" - czyli energią możesz być po śmierci, która zawiera się w prochu, ale znowu totalnie nieświadomą bez umysłu, który daje ci poczucie istnienia - czyli nie istniejesz, bo istnienie polega na odczuwaniu zmysłowym.
A jest zapewne takie założenie, a zarazem istnieje taki tok rozumowania, w którym to dusza jest jak ciało, czyli widzi, myśli itd itp. A tak naprawdę ci nie daje tej możliwości. Więc albo żyjesz w ciele albo nigdzie indziej, bo i tak nie będziesz tego świadom, a bez świadomości nie ma poczucia, że żyjesz.
_________________ sk8mafia4life.com
"puttiin' the fun back in sk8boarding"
No czytalem szybko, bo było dużo postów i nie miałem czasu na to Ty za to nie zrozumiałeś o energii. Ja tu mówię o energii życiowej płynącej przez czakry. W fizyce energia, np. potencjalna, jest niby materialna, a jak nie ma ciała to nie ma energii. Ale jak jest? Staniesz na krześle i czujesz albo potrafisz dotknąć energię potencjalną? Nie.
Za to przepływ energii z czakr można kontrolować - mało tego, można to zobaczyć. Mogę ci nawet pokazać
Tak? A jeśli wykonasz pracę nad jakimś ciałem fizycznym, to przekazujesz mu energię, czyli energia przeszła od ciebie na inne ciało i coś wykonuje. Nic w przyrodzie nie ginie - aby oddać energię musisz ją pobrać, a więc energia krąży w świecie non stop - przecież jeśli ciało odda energię to może równie dobrze zostać zniszczone, ale oddana energia nie będzie już przy tym ciele. Rozumiesz? W przypadku energii życiowej, to gdy człowiek umiera, oddaje ją, tyle że jest to skumulowana cała jego energia, całe jego życie, jest to tak mocne, że nie może się z nikąd rozpłynąć. Mało tego - taka energia jest uporządkowana, a nie chaotyczna.
Za to są techniki zatrzymania energii w ciale po śmierci, by dusza nie mogła się wydostać, co jest straszne...
Czyli sądzisz, że człowiek jest kawałkiem mięsa i to wszystko?
Ale tu już przechodzisz w skrajności, bardzo się tutaj mylisz - mam tłumaczyć dlaczego?
Tu też się mylisz. Nawet za życia można świadomość wyprowadzić z ciała do czego innego (lub po prostu w powietrze, bez postaci, takie ciało można nazwać duszą wlaśnie), po śmierci nasza dusza nie ma innego wyjścia - musi opuścić ciało, bo nie jest one już żywe nie dając jej warunków do ulokowania się w niej. Ciało umiera, jednak dusza nie.
Mało tego - mógłbym ci poopowiadać na tematy dużo straszniejsze i nie wiem czy trwałbyś dalej przy tym racjonaliźmie
Kontynuuj to Bat, ten temat jest bardzo ciekawy.Co do tej fundacji nautilus to czytałem tam parę artykułów i to daje dużo do myślenia. Oddzielanie ciała astralnego od fizycznego staje się coraz bardziej normalne, ale tam jest parę niezłych przypadków.
tak prawdę mówiąc to jedyne co by mogło to rozstrzygnąć to śmierć kliniczna lub prawdziwa.
Ja osobiście nie sądzę, żeby energia potrafiła myśleć, to tak jakby kupa piasku miała swoją inteligencję, oraz świadomość istnienia.
Bat tam źle rozumiesz słowo świadomość- to stan psychiczny, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk wewnętrznych, takich jak własne procesy myślowe, oraz zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i jest w stanie reagować na nie (somatycznie lub autonomicznie). Zwykły stan czuwania. To prosto z wiki, więc trzeba odrzucić to, że świadomość może wychodzić z ciała.
Po prostu takie wizualizacje tworzy nasz umysł, na podstawie wiedzy, wyobrażeń oraz szeroko rozwiniętej imaginacji.
A tak to może więcej osób rozwinie swój pogląd, może doda to coś do wartości ogólnej tematu...
_________________ sk8mafia4life.com
"puttiin' the fun back in sk8boarding"
Ja myślę, że to właśnie świadomość jest duszą, przecież przy oddzielaniu duszy od ciała, to zawsze poruszamy się wyłącznie świadomością, która jak wiadomo może dostać się w różne miejsce. Poza tym ta świadomość nigdy nie umiera, relacje osób które przeszły śmierć kliniczną są takie same- ciemny tunel ze światłem na końcu.Według niektórych ekspertów, jeżeli dusza nie pójdzie w stronę światła to zostanie duchem i będzie mogło nawiedzać jakieś miejsce.
Jeśli jesteś nowym użytkownikiem to pamiętaj, że zanim wyślesz shouta sprawdź błędy ortograficzne i interpunkcyjne, a przede wszystkim zajrzyj do regulaminu. Prowadzone tu rozmowy sa "na luzie", o wszystkim i o niczym, prosimy nie pytac tutaj w sprawach "jaka deskę wybrac" - jeśli coc takiego zauważymy shoutbox zostanie usunięty.